W czerwcowym wydaniu magazynu „Manager”, ukazał się wywiad z dr n. med. Kamilą Padlewską.

Redaktor Piotr Cegłowski w pierwszym pytaniu prosi Panią doktor o opinię na temat ofiar medycyny estetycznej. Doktor przestrzega przed samozwańczymi specjalistami i pociesza, że na szczęście w przypadku wstrzykiwania botoxu lub kwasu hialuronowego po kilku miesiącach efekt nieudanego zabiegu znika. Doktor opowiada, że zdarza się jej hamować skłonność pacjentek do przesady, gdyż jako lekarz ma pomagać, a nie szkodzić. Czasem odmawia wykonania zabiegu, który może mieć skutek odwrotny do zamierzonego.

W dalszej części doktor opowiada o rozwoju medycyny estetycznej w Polsce, o tym jak 22 lata temu zgłosiła się do powstającej wówczas sekcji medycyny estetycznej i że pośród kilku profesorów była jedyną młodą lekarką. Obecnie jest we władzach Towarzystwa Medycyny Estetycznej i Anti-Aging. Aktywność doktor w tej dziedzinie zaowocowała kontaktami międzynarodowymi.

Następnie doktor odpowiada na pytanie o kształtowanie się świadomości pacjentów w Polsce. Stwierdza, że z roku na rok wizyty w gabinetach dermatologicznych przestawały być kwestią wstydliwą. Spora w tym zasługa osób publicznych, które były pierwszymi pacjentami decydującymi się na korektę twarzy.

Na koniec doktor wymienia zabiegi jakie wykonuje klinika Oricea oraz opowiada o książce swojego autorstwa „Medycyna estetyczna i kosmetologia” oraz o przygotowywanej książce „Kosmetologia ciała”.